|
czwartek, 17 wrze¶nia 2009
ojciec marnotrawny
Napisa³ do nas Marcin, sta³y czytelnik w randze pacjenta: pisalem do was jaaakis czas temu. ze mieszkam z kobieta, ze kocham inna, ze dziecko w drodze i takie tam duperele..... wy mi opisami wszystko pieknie i cudownie.... normalnie ach i och. dziewczyna sie dowiedziala i jedna i druga. udalo sie. teraz mieszkam z ta ktora kochalem a ta z dzieckiem? coz! place alimenty. ale wiecie kryzys przyszedl. dotknal nawet mnie. jak tu napisac w opisie by mnie przyjela z powrotem do siebie i przebaczyla mi moje winy? no przynajmniej na czas kryzysu. pomozcie! Drogi Marcinie Naprawianie kryzysu zaczêliby¶my od bessy w twoim zimnym sercu. Nie chcemy, by matka twego dziecka ci wybaczy³a, dlatego mogliby¶my podstêpnie zaserwowaæ ci opisy, które podprogowo wy¶l± sygna³ ofierze, ¿e rakieta samonaprowadzaj±ca zawróci³a i leci prosto nañ. Nie zrobimy tego tylko i wy³±cznie dlatego, bo takich opisów nie mamy na podorêdziu. Mamy natomiast parê sztuk opisuj±cych niedolê ch³opa pañszczy¼nianego na folwarku pod Czerkasami. Mog± byæ? - Trzy s³omki iron lion zion. - Ju¿ nie jeste¶ nastolatk±, a ja z t± odsiadk±. - Dwie zwa¶nione rodziny i mnóstwo pysznego w³oskiego jedzenia.
¶roda, 02 wrze¶nia 2009
Last but not least
Napisa³a do nas j., któr± nic nie gryzie. Ale drapie. drogie stanyopisowe. na wstêpie chcia³am zaznaczyæ, ze ja nie mam problemu, bo mnie ¿aden problem siê nie ima. prawdziwy problem ma cz³owiek zajmuj±cy czo³owe miejsce na mojej li¶cie lastowej, który jaki¶ czas temu zapu¶ci³ brode. nie mam nic przeciwko zapuszczaniu brody. zapuszczanie brody dzieli siê jednak na zapuszczanie brody i na zapuszczanie brody, a ja jedynie to drugie atakuje. nie wiem czy s± jakie¶ standardy okre¶laj±ce "jak daleko mog± posun±æ siê britpopowi soli¶ci w zapuszczaniu brody", ale akurat ten britpopowy solista posun±³ siê zdecydowanie za daleko. wszystko zmierza ku temu, ze lada moment bedzie jak boni prins bili, a tego nie chcemy przecie¿. znajomi, co prawda, próbuj± pocieszaæ. mówi±, ¿e w takiej brodzie móglby trzymaæ dla mnie najwiêksze okruchy przywiezione z suto zastawionych sto³ów elitarnych bankietów, ale mnie to nie przekonuje. w kazdym razie, nie do koñca. zastanawialam siê czy w ramach zdystansowania siê do mojej listy lastowej nie otagowaæ britpopowego solisty jako 'indie', ale zaniecha³am tak radykalnych kroków. w zamian za to ze szczegolnym namaszczeniem podesz³am do moich opisów na gadu. mam ju¿ jeden na temat - 'jarv rachityczny k³ak' , ale nikt go nie rozumie. co jest z nim nie tak? Droga j. Z twoim opisem absolutnie nie jest nic nie tak, po prostu wci±¿ w¶ród u¿ytkowników komunikatorów internetowych jest wiêcej osób, które lubi±c Enigmê ustawi± sobie opis ''Return to innocence'', zamiast ''aj jai-jaj haaj o³-aai-aijaj'' i takich te¿ opisów spodziewaj± siê po innych. Mog³aby¶ spróbowaæ ewentualnie uczyniæ go nieco bardziej przystêpnym poprzez dodanie jakiego¶ pospolitego dopisku: ''/praca'', ''/nie ma mnie'', ''/wrotycz''. Ale naszym zdaniem nie warto, nam siê podoba taki jaki jest. Aaaale... Uwa¿amy, ¿e ów opis jednak nie jest w³a¶ciwy dla kogo¶, kto tak jak ty nie ma ¿adnego problemu. Uwa¿amy, ¿e problemu nie ma te¿ twój lastowy ulubieniec - dla nas obydwa wymienione przez ciebie rodzaje zapuszczania brody s± zupe³nie nieszkodliwe. Poniewa¿ ¶wietnie sobie radzisz z konstruowaniem przemy¶lnych opisów maj±cych wyraziæ odwrotn± opiniê na ten temat, zaproponujemy opisy terapeutyczne, które pozwol± Ci byæ mo¿e poczuæ siê nieco pewniej w ¶wiecie tego drugiego rodzaju zapuszczania brody. Opisy ze spor± ilo¶ci± ow³osienia, ale i z ludzk± twarz±. Albo nie ludzk±, ale równie sympatyczn±. Mamy nadziejê, ¿e te wybrane przez nas oka¿± siê warte funta k³aków, o które jest ta ca³a draka. - Zrzuæ mnie Jezu z kombajnu ¿ycia - Napisz, a zrobimy boberka na zamówienie - Mistyk z Gwizda³ ma w dupie godzinê W
czwartek, 02 lipca 2009
Bez tytu³u
Napisa³ do nas bezimienny czytelnik, widz, kolekcjoner i s³uchacz Poradni: Droga poradnio jestem Waszym sta³ym czytelnikiem. Czyta³em wszystkie Wasze filmy i ksi±¿ki, z gazet zbieram wycinki, z butelek etykietki z desek drzazgi, ale nie to jest najwa¿niejsze. Wa¿ne jest to, ¿e mam problem. Ufam, ¿e wys³uchacie mnie jak przyjaciele, których ju¿ nie mam i pomo¿ecie jak zawsze. Mi co prawda nie pomagali¶cie, ale ludzie na mie¶cie mówi± i chwal±... Piszê od jakiego¶ czasu takie tam niby felietony dla jednej strony sportowej. ¦mieszne ponoæ. Jednak to nie jest mój jedyny problem. Problemem s± fanki, a dok³adniej jedna. Zaczê³o siê standardowo, czyli napisa³a, ze bardzo jej siê podoba, ¿e ¶miesznie, ¿e jest w pytkê. Pó¼niej w ¿artach powiedzia³a, ¿e jest nimfomank±. ¯art pomy¶la³em, wiêc niezra¿ony pisa³em do niej dalej. Po¿egnali¶my siê grzecznie i bez podtekstów. Da³em jej jasno do zrozumienia, ¿e ju¿ mnie nie ma. I wtedy ona zaatakowa³a. "Ju¿ 4 razy próbowa³am nie¶mia³o, wiêc mo¿e wprost mi siê uda ;D ;) masz moze foto swoje w³±sne osobiste i chcesz mi je wys³ac :> (musze z czegos zrobic o³tarzyk i sie modlic, no nie? :P ". Prawdopodobnie mam swoj± pierwsz± w ¿yciu groupies. Nie wiem co robiæ. Pomó¿cie mi! Jakim opisem dam jej najlepiej do zrozumienia, ¿e z nikim jeszcze nie spa³em? A mo¿e lepiej wy³udziæ od niej zdjêcie i pó¼niej powiedzieæ, ¿e to jednak nie to? Panowie, dajcie radê... Drogi bezimienny. My na twoim miejscu czerpaliby¶my gar¶ciami. Najpierw czerpali zdjêcia, pó¼niej sami by¶my zdejmowali. Ale je¶li rozumiemy, ty chcesz dziewczynê odstraszyæ, obrzydziæ. S± ró¿ne sposoby, nie tylko opisowe, ale skupimy siê na opisowych. Skupimy siê na kulinarnych. - obczaj metala jedz±cego loda w³oskiego. - posiadam serek po Sarzale. - piwo z bydlêcej ¿ó³ci.
¶roda, 29 kwietnia 2009
Dobry opis, z³y opis
Napisa³ do nas superczard¿er, który móg³by prowadziæ naszego bloga, tylko lepiej: ¯eby nie by³o - moje stany opisowe maj± siê dobrze, dziêkujê. Maj± sie wrêcz za dobrze, co powoduje, ¿e co chwila moi znajomi, w¶ród nich tacy z którymi nie mam najmniejszej ochoty prowadziæ konwersacji, zaczepiaj± mnie na gadu gadu pytaj±c o znaczenie mojego opisu, albo pisz±c "¶wietny opis ha ha", lub ":)". Chcê zatem raz w ¿yciu mieæ kiepski opis i ¶wiêty spokój, ¿eby kolega z poprzedniej pracy nie odczuwa³ potrzeby przypominania mi co tydzien, ¿e ja to jak walne opis to... Chcê ¿eby to z³y opis by³. pomo¿ecie? Drogi superczard¿erze, pomo¿emy. Rozumiemy Twój problem doskonale. Gdyby nasz blog by³ paczk± papierosów mia³by ostrze¿enie, i¿ dobry opis mo¿e spowodowaæ, ¿e twój ojciec napisze ci sms-a o tre¶ci "czy wszystko ok?". Gdyby nasz blog by³ paczk± hiszpañskich papierosów mia³by takie same ostrze¿enie, tyle ¿e zamiast "ojciec" by³oby "padre". Z ponadprzeciêtnym opisem przychodzi ponadprzeciêtna odpowiedzialno¶æ. Batman mia³ ¶wietne opisy, Spiderman i Wolverine te¿. Tak¿e Cyprian Kamil Norwid, choæ doceniono je dopiero po ¶mierci. Je¶li wiêc nie czujesz siê na si³ach aby zwalczaæ z³o ca³e dnie, lub wychodziæ posêpnie na zdjêciach, potrzebujesz opisowy odpowiednik pierdniêcia, które towarzystwo skonfunduje bardziej ni¿ Ciebie, ewentualnie - przejdzie zupe³nie niezauwa¿one. Ot, na przyk³ad: - Kocham Ciê Sanderko!!!! 23 - http://www.youtube.com/watch?v=zOJA6rdoV1w - Jestem na WebGadu
pi±tek, 03 kwietnia 2009
Mojito w kolanie
Napisa³ do nas Mundek, wp³ywaniem na losy wszech¶wiata maj±cy obrzêk³± koñczynê: Droga poradnio Mam do was ogromn± pro¶bê. Mo¿e i ostatnimi czasy d³ugo¶æ opisów zosta³a odpicowana i mog± one byæ o wiele d³u¿sze ni¿ 70 znaków, jednak i to nie wystarcza, bym móg³ w jaki¶ spektakularny sposób przekazaæ ¶wiatu, ¿e mam limonkowe kolano. To znaczy, w sensie wizualnym, bo prosi³em dziewczynê, ¿eby skosztowa³a i powiedzia³a, ¿e smakuje jak normalne kolano. I tu pojawia siê moja pro¶ba, której domy¶lili¶cie siê ju¿ po tytule mejla - podajcie mi jaki¶ skuteczny opis, który zachêci³by znajomych antropologów do zainteresowania siê kolorem mojego kolana i jego wp³ywem na ewentualne losy wszech¶wiata. Tylko proszê nie lecieæ ze mn± w ciula, bo opis "Mam limonkowe kolano" nie dzia³a; próbowa³em. Drogi Zygmuncie Mamy w±tpliwo¶ci, czy antropolodzy bêd± chcieli ogl±daæ twoje limonkowe kolano. Nie, ¿eby nie by³o warte uwagi. Po prostu antropolodzy maj± tak to wszystko pouk³adane, ¿e zanim na co¶ spojrz±, musz± wiedzieæ po co, dlaczego i co na to Eskimosi. Gdyby twoje limonkowe kolano by³o wynikiem jakiej¶ tendencji - na przyk³ad "istnieje grupa ludzi o limonkowym kolanie, ka¿dy z nich przejawia sk³onno¶ci do nadu¿ywania sza³wii, ka¿dy z nich poci siê podczas jazdy pustym autobusem, ¿aden z nich nie kibicuje Knicksom" - wiemy jednak, ¿e to odosobniony przypadek. Co zatem nale¿y zrobiæ? Oszukaæ antropologów. Przyjad±, zobacz± i si³± rzeczy, wyra¿± s±d na temat relacji limonkowe kolano - Eskimosi, limonkowe kolano - nowa fala w kinie francuskim, limonkowe kolano - weterani spod Lenino. Bêdziesz mia³ swoj± odpowied¼ na pytania ostateczne. Oszukaæ antropologów mo¿na. Po prostu kopiuj i wklejaj. - W Hulaj-Polu wodospady wodê nios± w kub³ach. - Nie lubiê, gdy nosisz stringi. Lubiê, gdy jesz i widzê, ¿e ci smakuje. - Li¶æ spada z drzewa tylko pod pewnymi wzglêdami.
wtorek, 17 marca 2009
Stamina siê koñczy
Napisa³a do nas Trulimedlidipli: Droga Poradnio Jestem z Wojtkiem od 5 miesiêcy. Generalnie jest miêdzy nami ok, widujemy siê do¶æ czêsto, on mieszka sam, wiêc ja go regularnie odwiedzam. Jaki¶ miesi±c temu dosz³o miêdzy nami do pierwszej powa¿niejszej sprzeczki, gdy¿ mój ukochany jest uzale¿niony od Football Managera, w którego nie przestaje graæ nawet, gdy jeste¶my razem. Tamtego feralnego dnia przerwa³ seks, gdy¿ jeden z jego zawodników dozna³ kontuzji. Na awanturze niestety siê nie skoñczy³o. Wojtek obieca³, ¿e zerwie z na³ogiem, ale efekt jest taki, ¿e siê rzadziej widujemy. Co gorsza, odzywam siê do niego na gg, a ten milczy, choæ wiem, ¿e tam jest. Chcia³abym opis, który sprowokuje go do rozmowy, ewentualnie zawstydzi go i spowoduje, ¿e zaniecha prowadzenia swojej jedenastki. Droga Trulimedlidipli Sprawa by³aby dla nas nieco prostsza, gdyby¶ powiedzia³a, gdzie s± s³abe punkty Wojtka dru¿yny i jak siê nazywa kontuzjowany zawodnik. Ale jasne, rozumiemy, nienawidzisz wirtualnych pi³karzy i nie chcesz o nich s³yszeæ. Z Football Managerem jest ten problem, ¿e nie musi absorbowaæ uwagi non stop, a jednak ci±gle gdzie¶ tam siê tli na automatycznym pilocie. To paskudny na³óg, który wraca. Prawdê mówi±c, nie mo¿na siê z niego wyleczyæ ca³kowicie i w efekcie zostaje siê sir Alexem Fergusonem, czyli starym i brzydkim Szkotem. Drugiej czê¶ci twojej pro¶by nie spe³nimy zatem, ale o zwrócenie uwagi Wojtka mo¿emy powalczyæ. Oto race, które mo¿esz mu wrzuciæ na p³ytê boiska: - Moskit w siatce to moskit niezabijaj±cy pana z kosiark± - A ty jeste¶ na kursie kolizyjnym z Torpedo Kutaisi? - Kozy wychodz± nienaturalnie na starych zdjêciach
sobota, 14 lutego 2009
Syndrom Romana Wilhelmiego
Napisa³ do nas Marcin: droga poradnio jak mam poinformowac za pomoca opisu kobiete ktora kocham ze mieszkam z inna i bede mial z nia dziecko? dodatkowo chcial bym powiedziec ze jednoczesnie nie musial bym z nia mieszkac tylko wrocic do niej gdy by tylko powiedziala ze mnie kocha. no jak mam to zrobic? jak? ¯ycie Marcinie, ¿ycie. Sami spotkali¶my siê kiedy¶ z podobnym przypadkiem... Ona zawsze by³a pod wra¿eniem kunsztu Romana Wilhelmiego, On - tak¿e. Ale jak tu rozmawiaæ o kunszcie Romana Wilhelmiego? No nie da siê. On zatem poznaje inn± - prostsz± w obs³udze, z kontem na Facebooku i s³ownikiem T9. Dalszych wydarzeñ mo¿na siê domy¶liæ - sytuacja w pewnym momencie by³a identyczna jak ta opisana przez Marcina w mailu. Tamta historia skoñczy³a siê na katamaranie po¶ród rozrzuconych niedbale szkiców wiewiórek. Ty wci±¿ jeszcze masz wp³yw na ci±g dalszy. Jego pisanie zacz±æ mo¿na od dobrze dobranego opisu, który poinformuje wszystkich o zawi³o¶ciach Twojego stanu ducha, uczuciu bycia nie na miejscu, a Tobie samemu przypomni, ¿e czasu mamy w gruncie rzeczy niewiele. - Marcin ma status w zwi±zku i jest to skomplikowane - Batman ostro przeklina na planie Terminatora - Cichociemna pierdolnê³a przedwczoraj
sobota, 24 stycznia 2009
aKapela
Napisa³a do nas Sfrustrowana12 z £odzi. Napisa³a list na 100069 znaków, st±d jeste¶my zmuszeni przedrukowaæ tylko wyimki. Jak Bóg da, zrozumiecie, o co Sfrustrowanej chodzi. My wiemy i opisy wymy¶limy. Drogie Bravo (...) Kiedy tu siedzê w moim pokoiku i s³yszê, ¿e za ¶cian± mama k³óci siê z konkubentem, groszek pachn±cy wonieje. Nie mogê siê z tym pogodziæ. Ani trochê siê pogodziæ nie mogê z takim stanem rzeczy, konkubenta mamy i groszku. Konkubent bowiem nie wonieje. Konkubent rozsiewa wstrêtn± dla mojej dzieciêcej duszyczki woñ zepsucia, sodomii oraz gomorii. (...) Brat na¶miewa siê ze mnie i ka¿e mi siê rozbieraæ przy kolegach, kiedy konkubent rozsiewa. Do tego puszcza piosenkê Arki Noego w tle, ¿e niby siejejeje, siejejeje. (...) Do tego cierpiê na m³odzieñczy tr±dzik, który przysparza mi ca³ej masy problemów w szkole i na osiedlu. W parafii te¿ ju¿ mnie wytykaj± palcami. Mówi± 'córka tej latawicy' i patrz± spode ³ba. (...) Pytam dlatego. Co robiæ? Chwytam siê was jak ton±cej brzytwy. Bo ten Bartek (z trzeciej ce, idzie na ksiêdza - przyp. Stany Opisowe) ma moje gadu, ale ca³y czas na niewidocznym siedzi, a ja wiem, ¿e on jest, ale on nie wie, ¿e ja wiem, i nie wiem jak zagaiæ, mo¿e 'a kuku'? (...) Taki oto list napisa³am do Jasia Kapeli, mia³ to byæ erotyk, który wygra u Jasia w konkursie. Ja¶ odrzuci³. Nie chcê teraz ani Jasia, ani Kapeli, chcê dobrego opisu na gadu. Droga Sfrustrowana12 Wprawdzie nie znamy siê na potrzebach 12-latek zakochanych w Bartkach, którzy chc± zostaæ ksiê¿mi, ale znamy potrzeby 12-latek kochaj±cych siê w Jasiu Kapeli. Dlatego spróbujemy skomponowaæ opisy, którymi zrobi³aby¶ dobrze Jasiowi, gdyby Ja¶ mia³ twoje cyfry w komunikatorze. Ufamy, ¿e Bartek z trzeciej ce ma podobn± wra¿liwo¶æ estetyczn± do Jasiowej i kupi³by ten stuff, gdyby¶ poda³a mu go z prezerwatyw± gratis. - 75% osób uwa¿a, ¿e Konrada Mazowieckiego chcieli. - Gdy wrona bêdzie czerwona, nasza mi³o¶æ bêdzie skoñczona. - Za pó¼no na nie po pierwszym tak.
wtorek, 30 grudnia 2008
Posz³y konie po betonie
Napisa³a N.Ni¶a, która chcia³aby siê onanizowaæ, ale nie mo¿e, bo... no có¿, panie nie przejawiaj± chêci muzalnej, w sensie... nie chc± byæ muzami sztuki robienia sobie dobrze. Przepraszam. Puk puk. Nie mogê ju¿. Moje ¿ycie z³o¶liwie nie chce nabraæ sensu. To staje siê niezno¶ne. Wyrywa³am dzi¶ ca³y wieczór w³osy z g³owy, teraz nie mam w³osów. Spytam wiêc u Was, zanim zmuszona bêdê wyrwaæ sobie g³owê z karku. Nikt nie odpowiada na mój gg-opis 'onanista_lublin_poznampani±'. Ja nie rozumiem. Jak nale¿a³oby zaktywizowaæ panie? Zero mi³osierdzia, zero rêki wyci±gniêtej w okresie ¶wi±tecznym do cierpi±cego biedaka, ¿eby nie rzec, syfilityka, trêdowatego, wyrzuconego na margines. A gdybym naprawdê by³a onanist± poszukuj±cym ratunku?! Przecie¿ mog³abym! Przecie¿ to jeden krok. I przepa¶æ. Panowie. Czujê, ¿e w tej sytuacji nie pomo¿e zwyk³a ¿mijka-zawijka. Tu nie o uschniêt± prawicê, tu o znieczulicê chodzi. Na wstêpie chcieli¶my bardzo kategorycznie zaprotestowaæ. Onanista z Lublina niekoniecznie jest trêdowatym syfilitykiem. Jeden z nas pochodzi z Lublina i lubi ten sport, drugi lubi ten sport, ¿aden z nas nie ma w³osów, a nic nam nie wiadomo o tak daleko id±cych konsekwencjach procederu. Syfilis? Nie. Je¶li chodzi o meritum, sprawa jest prosta - do czego zaprasza onanista? Do asystowania zaledwie. Za ma³o. Chcesz siê onanizowaæ w towarzystwie, zapraszaj onanistów. I nie chodzi o opis "onanista_lublin_pozna_onanistê". Chodzi o co¶ znacznie g³êbszego. - Ka¿dy junak wie ¿e grubo - dzisiaj siê zabawi w klubo. - Пусть всегда будет мама. - Jestem pocz±tkuj±cym grunge'owcem, zda³em do III LO.
wtorek, 16 grudnia 2008
Oprócz b³êkitnego nieba...
Napisa³a do nas Natasza, która posiada wszystko oprócz psa i dobrego opisu na gg. Witam szanownych Poradników! Mam problem taki, ¿e wszystko mam - super apartament, pieni±dze, luksusowe auta, rozum, urodê, zdrowie, wspania³ego syna, kochaj±cego mê¿a, idealn± te¶ciow±, gwarantowan± emeryturê, sprz±taczkê, przyjació³...no tylko psa nie mam do kompletu, ale to tylko dlatego, ¿e mam alergiê na sier¶æ. Ale czego¶ mi brakuje...Wiecie czego? Przespanych nocy! Ma³y ma 11 miesiêcy i odk±d siê urodzi³, nie mia³am ani jednej przespanej nocy. Na dodatek, jak mu uros³y pierwsze zêby, to zacz±³ mnie gry¼æ!!! Proszê o jaki¶ konkretny opis na gg. Droga Nataszo Nieprzespane noce znamy z autopsji. Pierwsze zêby znamy z autopsji. Alergiê na sier¶ciuchy znamy z autopsji. Znamy, znamy, znamy. Czyli mo¿emy pomóc. Tak, z rado¶ci± to uczynimy. Jak siê ma tak bardzo, bardzo du¿o ró¿nych rado¶ci, to czasem pojawia siê znu¿enie i my¶l "a jak to jest nie mieæ w³asnej sprz±taczki?". Czêsto okazuje siê, ¿e brak jest warto¶ci± - tak± naj naj naj. Genera³ Sikorski przez 65 lat le¿a³ w bieli¼nie, bez munduru, a i tak na pewno poszed³ do nieba. Lance Armstrong wygra³ 7 wy¶cigów Tour de France maj±c tylko jedno j±dro. Papie¿ Polak podczas swojego pontyfikatu nie dotar³ do Moskwy, a i tak zostanie ¶wiêtym. Nataszo! Ciesz siê rys± na twojej pe³ni szczê¶cia, ¿yczymy ci nieprzespanych nocy - kontempluj ka¿d± minutê. Pozdro od równie (nie)szczê¶liwych. Opisy dla Ciebie w³a¶nie w ten deseñ. - Koñ mo¿e wypiæ ca³y deszcz, je¶li jest spragniony. - Will Smith siê nudzi, chce zostaæ faraonem. - Kto siê zajmie psami, pawiami i ³abêdziami Aleksego II? |